.:: ANNA MARIA JOPEK ::.

DYSKOGRAFIA: Dzisiaj z Betleyem




Dzisiaj z Betleyem
Izabelin/Universal 1999

Lista utworów:

1. Gdy śliczna Panna
2. Dzisiaj w Betlejem
3. Mędrcy Świata Monarchowie
4. Bracia Patrzcie Jeno
5. Jezus Malusieńki
6. Z Narodzenia Pana
7. Lulajże Jezuniu
8. W Żłobie Leży
9. Bóg się Rodzi
10. Gdy Się Chrystus Rodzi
11. Hej w Dzień Narodzenia
12. Mizerna Cicha
13. Gdy śliczna Panna

Singiel promujący płytę:
Na całej połaci śnieg
(z Jeremim Przyborą)

Album "Dzisiaj z Betleyem" to najprawdopodobniej najbardziej niezwykła płyta świąteczna, jaką nagrano kiedykolwiek. Jest to muzyka duetu. Głos Anny Marii Jopek i nieprawdopodobna muzyczna wyobraźnia współpracującego z nią od lat aranżera i producenta Pawła Betleya. Jopek i Betley rozumieją się idealnie i dopełniają tak, że gościnne występy rodziny i przyjaciół stanowią na płycie tego duetu jedynie ostateczne zwieńczenie. Sama muzyka jest dziełem wyłącznie ich dwojga. Podziw musi budzić aranżacja kilkunastu głosów, nakładanych jeden po drugim, bez żadnych elektronicznych urządzeń strojących czy harmonizujących. "Pod uszami Betleya" brzmią one jak prawdziwa orkiestra. Każdy z utworów, znanych nam przecież w Polsce od dzieciństwa, zyskuje tu nową jakość. Istotą muzyki zawartej na płycie jest pastisz, czyli świadome naśladownictwo stylu charakterystycznego dla danej epoki, czy kręgu kulturowego, z jednoczesnym błyskotliwym ujawnieniem własnej osobowości twórczej. To wirtuozerskie rozumienie tradycji i historii muzyki, a zarazem smak i wyczucie, by ani razu nie przekroczyć granicy, za którą pokutuje niezdolna siostra pastiszu - parodia.

"Cieszę się, że nasze kolędy zostaną wydane u progu roku 2000. Płyta jest podsumowaniem wielu moich muzycznych poszukiwań, jest grą w wyobraźni ukształtowanej przez lata studiów muzyki klasycznej; jest wypadkową wielu fascynacji, także muzyką jazzową i popularną. Łączy gatunki a zarazem wymyka się im. Być może najwłaściwszym słowem na określenie naszej muzyki byłby pastisz, rozumiany jako gra konwencjami z zachowaniem dla nich ogromnego szacunku. To podróż w czasie i przestrzeni." Anna Maria Jopek

Cieszę się, że nasze kolędy zostaną wydane u progu roku 2000. Płyta jest podsumowaniem wielu moich muzycznych poszukiwań, jest grą w wyobraźni ukształtowanej przez lata studiów muzyki klasycznej; jest wypadkową wielu fascynacji, także muzyką jazzową i popularną. Łączy gatunki, a zarazem wymyka się im. Być może najwłaściwszym słowem na określenie naszej muzyki byłby pastisz, rozumiany jako gra konwencjami z zachowaniem dla nich ogromnego szacunku. To podróż w czasie i przestrzeni.

1. Gdy śliczna panna

Pieśń wykonana a capella z gościnnym udziałem dwojga pojedynczych głosów w osobach przyjaciół Anny Marii - Agnieszki Betley i Janusza Szroma. Klasyczna, elegancka, krótka forma.

wróć

2. Dzisiaj w Betlejem

Pieśń przywołuje nastrój z Cesarsko-Królewskich Austro-Węgier przełomu wieków, ze ślizgawek w pałacu Schoenbrun. Piętrzące się modulacje mało komu z nas pozwolą przy wigilijnej kolacji nadążyć naszymi głosami za harmonią popularnej kolędy. Jopek w finale zamienia się w chór gospodyń góralskich, tutti orkiestry, jak śnieżna zawieja zabiera wszystkich ze sobą.

wróć

3. Mędrcy świata monarchowie

"Mędrcy Świata Monarchowie" zbudowani są wokół takiej rytmicznej figury, że po jakimś czasie nawet sam Betley nie umie policzyć tu taktów, a jednak majestatycznie suną do przodu przy dźwiękach szkockich piszczałek, dud i kotłów.

wróć

4. Bracia patrzcie jeno

Utwór sięga do tradycji swingowo-barowej. Oryginalny flet irlandzki rozpoczyna balladę.

wróć

5. Jezus malusieńki

Pierwszy utwór, jaki kiedykolwiek Anna Maria nagrała ze swoim tatą Stanisławem, legendarnym solistą zespołu "Mazowsze". To tu też pojawia się prawdziwe arcydzieło pięknego głosu Anny Marii - chór chłopięcy, nazwany przeze mnie "Warszawskimi Słonikami"...

wróć

6. Z narodzenia Pana

Utwór przypomina atmosferę renesansowych salonów, na które, w najmniej spodziewanym momencie, wdzierają się zastępy bałkańskich babin wyśpiewując wniebogłosy "Lulajże Jezuniu"

wróć

7. Lulajże Jezuniu Barokowe preludium rozpoczęte bliskowschodnimi cytatami.

wróć

8. W żłobie leży

Temat ten skrzy się harmonicznie jak cały zbiór preludiów i fug. Przechodzi kolejne metamorfozy, by stać się wreszcie pełną, wielogłosową kolędą, jaką można usłyszeć w czasie świąt w każdym kościele z dobrą orkiestrą i chórem żarliwych parafian.

wróć

9. Bóg się rodzi

Ta radosna pieśń niesie nas pod otwarte ramiona Chrystusa z Corcovado, świętej góry Rio de Janeiro. Gościnnie występujący tu stały gitarzysta Anny Marii - Marek Napiórkowski w fenomenalnej formie przejmuje stylistykę Oscara Castro Nevesa, by pomknąć potem do finału w wirtuozerskich solówkach z pochodami oktaw, jakich nie powstydziłby się nawet Wes Montgomery.

wróć

10. Gdy się Chrystus rodzi

Anna Maria Jopek komentowała ten utwór jako najtrudniejsze wyzwanie całej sesji, bowiem rzadko śpiewa w stylu klasycznym. Bas pożyczony od Johna Pattitucci na chwilę łamie tę konwencję, ale zaraz Anna Maria Jopek tak piętrzy kontrapunkty chórów, że pozostajemy w filharmonii. To tu pojawiają się prawdziwe perły - głosy chłopięce inspirowane "Requiem" Gabriela Faure. wróć

11. Hej w Dzień Narodzenia

Rześki temat z mocnym, pozostającym w pamięci akcentem na 3 w rytmie na 3/4. W pół pogańska, wzorowana być może na Strawińskim instrumentacja nadaje utworowi niezwykły charakter, wymykający się jednoznacznej definicji.

wróć

12. Mizerna cicha

W finale znajdujemy najpiękniejszą pieśń płyty. Jest ona ukłonem w stronę obu drugich części fortepianowych koncertów Chopina, wzruszająca w swoich rubatach i kulminacjach. Powraca Stanisław Jopek i dalekie, anielskie chóry (zgrane może ciut za daleko w "nasze miłowanie..."). W kodzie wystąpił też, wówczas paromiesięczny syn Anny Marii - Franio. Przecież czas kolędowania to czas dla najbliższych.

wróć

13. Gdy śliczna panna

Ostatnie słowa to przypomnienie w innej wersji otwierającej płytę Ślicznej Panny - a potem już tylko ginące w śnieżnej nocy dzwoneczki na oszronionej sierści zaprzężonych do sań koników ...

wróć

(c) ANNA MARIA JOPEK MUSIC