.:: ANNA MARIA JOPEK ::. ID.::

PRASA: artykuły i wywiady z AMJ

Akustyczny popis Kayah

21 grudnia MTV pokaże pierwszy w środkowej Europie występ z serii Unplugged. "Rz" śledziła jego nagranie

Wokalistka wchodzi na scenę, nucąc coś pod nosem. Siada przed mikrofonem, łapie się za cholewki kozaków, potem za uda. Wylicza: -Buty są, sukienka jest, bielizna jest... Ja jestem. Światło! - pstryka palcami, a reflektor rzuca na nią jasny snop.


źródło: youtube


Tak zaczyna się niezwykły koncert Kayah zarejestrowany przed tygodniem w studiu filmowym w Łodzi. Polska artystka jako pierwsza w naszej części Europy została zaproszona do występu w MTV Unplugged ( MTV Bez prądu) -cyklu najbardziej prestiżowych koncertów akustycznych na świecie. Zostanie on pokazany w MTV Polska 21grudnia, a wiosną przyszłego roku do sklepów trafi CD i DVD z jego nagraniem.

Oto Kayah, jakiej nie znamy -śpiewa znane piosenki w nowych aranżacjach, ale co ważniejsze, także wiele swoich utworów, których nigdy nie prezentowała na scenie. Jak wyjaśnia, na żywo mogły zaistnieć tylko w akustycznej formie i kameralnej atmosferze.

Seria MTV Unplugged to dla artystów szansa prezentowania repertuaru dla wymagających słuchaczy, który nie sprawdza się pod czas koncertów kierowanych do szerokiej publiczności. Wyraźnie zdenerwowana wokalistka mówiła podczas nagrania: - Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór się uda. Jeślitak, podobną szansę dostaną inni artyści, a w MTV, która jest przecież stacją muzyczną, będzie więcej muzyki.

(c) MTV
zdj. MTV


Od kilku lat w MTV teledysków i koncertów jest coraz mniej, dominują pogramy rozrywkowe. O tym, że właśnie muzyka, a nie otaczający ją show-biznes, jest najważniejsza, Kayah śpiewała w otwierającej wieczór nowej kompozycji. Po niej usłyszeliśmy funkową wersję "Będę". W efektownym stroju, przypominającym połączenie hipisowskiej sukienki i orientalnego obrusa z frędzlami, artystka prezentowała balladę "Nie wiedziałam", którą napisała dla swojego syna. Wersom "Zanim wiedziałam, że będziesz, czekałam ciągle na ciebie" towarzyszyły subtelne sola saksofonu i kontrabasu. " Santanę" śpiewała z akompaniamentem pianisty Krzysztofa Herdzina. Niespodzianką była interpretacja tęsknej piosenki Cesarii Evory " Negue", po której wokalistka przyznała, że koncert jest dla niej dużym wyzwaniem: -Cała się trzęsę. Od dwóch tygodni nie mogłam spać i serce ciągle mi waliło.

Skąd tyle emocji, wyjaśniła zapowiadając "Dzielę na pół" - zagraną z kwartetem smyczkowym smutną opowieść o rozstaniu, z którą, jak powiedziała, bardzo się utożsamia. Wcześniej nie śpiewała jej na żywo, ale dodawała sobie otuchy żartami o tym, że Erykah Badu powtarzała nagranie koncertu MTV Unplugged czterokrotnie. Kulminacją melancholijnego nastroju był "Kamień", szczególnie poruszający z akompaniamentem dwóch akustycznych gitar. Potem zaczęła się zabawa - "Testosteron", który w oryginale ma taneczne podkłady, wcale nie stracił mocy. Ale może ciekawiej byłoby przedstawić go w stonowanej, balladowej wersji, a słowom o łzach, cierpieniu i gniewie nadać bardziej przejmujący wyraz?

(c) MTV
zdj. MTV

Efektownie wypadła oryginalna aranżacja "Na językach" - nieśmiertelnego i wykonywanego setki razy przeboju artystki. Na scenie Kayah towarzyszył amerykański beatbokser, prywatnie jej szwagier Chesney Snow, o którym ona mówi: Czesław Śnieg. Za pomocą ust, języka i przepony wydawał z siebiedźwięki hiphopowych podkładów. Soulowy standard " Get Down On It" przypominał wybuch euforii; to dzięki popisom kubańskiego bębniarza i ciemnoskórej chórzystki, która trzęsąc biodrami doprowadziła publiczność do wrzenia. Zaskoczył finisz utworu, wszystkie głosy złączyły się jak w kościelnym chórze.

Przepiękną ozdobą koncertu była wykonana w duecie z Anną Marią Jopek jazzową ballada "Kiedy mówisz". To utwór, na który warto czekać i dowód, że mamy w Polsce wyjątkowe wokalistki -wierne samym sobie, a nie światowym modom. Subtelny głos Jopek splatał się z aksamitnym altem Kayah, po czym oba swobodnie wędrowały w improwizowanych wokalizach, z mocnych akcentów płynnie przechodząc w szepty. Było widać, że wspólne śpiewanie sprawia obu piosenkarkom wiele radości -Kayah śmiała się głośno, odchylała na krześle, odrzucała włosy. A potem wylewnie dziękowała Jopek. Uwiecznienie takich naturalnych, niewyreżyserowanych zachowań jest jedną z największych zalet serii MTV Unplugged.

Ważniejsze jednak, że koncerty akustyczne to trudny egzamin wokalnych możliwości. Kayah zdała go brawurowo, udowadniając, że nawet artyści, których dobrze znamy, mogą zadziwiać i przechodzić samych siebie. I że w muzyce nie wszystko już było.
PAULINA WILK

Rzeczpospolita, 5.12.2006

(c) ANNA MARIA JOPEK MUSIC