.:: ANNA MARIA JOPEK ::. ID.::

GŁOS FANA: Recenzja Secret


Anna Maria Jopek - Secret

SECRET
Emarcy/Universal 2005

album otrzymał status ZŁOTEJ PŁYTY

Lista utworów:
1. I Burn For You
2. Don't Speak
3. Insatiable
4. Cherry Tree
5. Secret
6. The Wind
7. Moondance
8. A Thousand Years
9. Until You Sleep
10. Only Water
11. All The Virtues

Teksty piosenek...

TELEDYSKI:

Don't speak'

Don't speak

SESJE ZDJĘCIOWE:


Jesienią 2004 ukazała się w prasie wiadomość, że już niedługo pojawi się na rynkach zachodnich nowa, angielskojęzyczna płyta Anny Marii Jopek. Nastąpiło oczekiwanie, jak się okazało kilkumiesięczne, bo płyta ukazała się w Holandii 15 maja 2005.

Warto było jednak czekać tak długo! Jestem szczęśliwą posiadaczką płyty „SECRET” od kilku dni i zdążyłam przesłuchać ją kilkadziesiąt razy.

Nie ukrywam, że trochę obawiałam się tego materiału. Znalazły się na tym krążku utwory znane z poprzednich płyt Anny Marii Jopek takie jak „On wszystko o nas wie” - „The wind”, tytułowy „SECRET”, czyli „I pozostanie tajemnicą” z albumu „Nienasycenie”.

Najbardziej oczywiście czekałam na swoją ukochaną piosenkę, czyli „Nienasycenie”, w angielskiej wersji utwór „Insatiable”. Jak przekazać nastrój tak genialnego tekstu w wersji anglojęzycznej? Nina Madhoo, autorka większości tekstów w języku angielskim, podjęła są bardzo odważnego zadania. Myślę, że udało się doskonale, chociaż ja zdecydowanie będę dalej zwolenniczką wersji polskojęzycznej. Jak stwierdziła niedawno moja 14-letnia córka, żaden inny język ( a zna ich ok. 3 ucząc się jeszcze kolejnych 3) nie potrafi w tak piękny i wyrafinowany sposób przekazać uczuć jak język polski.

Bardzo podoba mi się tekst tytułowej piosenki, „Secret”.

(…)And though you think that you might know me You’re not about to burn my soul And there’s no use in me confessing Welcome to the great unknown(…)

Pod tym względem, jest to na dzień dzisiejszy zdecydowanie mój ulubiony utwór z tej płyty.

Jakże wielka była moja radość, kiedy wczoraj nabyłam jak zawsze dwumiesięcznik pt. JAZZ. To magazyn ukazujący się na rynku holenderskim, porównywalny z naszym polskim Jazz Forum.
Zwykłym dodatkiem do magazynu Jazz jest płyta Jazzadelic, na której znajdują się utwory z najciekawszych nowości ukazujących się na holenderskim rynku płytowym. Radość ogromna, bo numer 3 to nie mniej ni więcej, SECRET naszej Ani! W środku króciutka recenzja płyty, zakończona stwierdzeniem …Eigenzinnig en fijnzinnig!...
Niestety, zabrakło holenderskim redaktorom sumienności w poprawnej pisowni imienia naszej artystki. Zamiast Anna MARIA Jopek będzie tutaj funkcjonować jako Anna MARIE Jopek. I zrobili z naszej Anny Marii - Marietje! Myślę, że jednak pokuszę się o list z prośbą o sprostowanie. Skoro nazwiska i imiona pozostałych zagranicznych wykonawców zostały wydrukowane poprawnie?

Wracając do płyty.
Znajdują się tutaj covery kilku innych utworów. Między innymi „I burn for you” i „A thousand years” Stinga, którego w tym wykonaniu jestem w stanie nawet bardzo polubić! Moje serce podbił jednak cover No Doubt’s „Don’t Speak”. Cudownie kołyszące rytmy we wspaniałej interpretacji pięknego tekstu Gwen Stefanie.

Podziwiam Anię za odwagę wyborów i konsekwencję, jeśli chodzi o muzykę. Na pierwszej płycie, która ukazała się w 2000 roku na rynkach Europy Zachodniej, „Barefoot”, znalazły się takie perełki polskiej muzyki jak „Cyraneczka” czy „Dwa serduszka cztery oczy”. Ukazały się w języku polskim, ale myślę, że sama muzyka obroniła się tutaj wspaniale. Na płycie „SECRET” możemy znaleźć inne dwie perełki, tym razem polskiej literatury. Wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny”Licho” z płyty „Nienasycenie”, pod angielskim tytułem „Cherry Tree” oraz wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej „Wszystkie cnoty” w angielskiej wersji „All the virtues”, w nowej aranżacji i z gościnnym występem Michała żebrowskiego.

Jeszcze jedna rzecz, na którą zwróciłam szczególną uwagę słuchając tej płyty. Niewielu jest polskich artystów, którzy nagrywając angielskojęzyczne wersje swoich utworów, robią to z taką perfekcyjną dbałością o dykcję i czystość języka. Śpiewając po polsku czy po angielsku, Anna Maria Jopek daje przykład rzadko już niestety spotykanej dbałości o język.

Nie jestem osobą obiektywną, jeśli chodzi o muzykę Anny Marii Jopek, ale chyba nie o obiektywizm tutaj chodzi. Mam nadzieję, że sięgniecie państwo po tę płytę, która można znaleźć w większych sklepach muzycznych w Holandii i sprawi Wam ona tyle samo radości, co mnie. Po raz kolejny Anna Maria Jopek udowodniła, że jest artystką wielkiej klasy i elegancji.
I dla tych nielicznych, którzy jeszcze mają, co do tego jakieś wątpliwości, płytą SECRET uplasowała się na najwyższych półkach muzycznej elity Europy. Szansa na to, że Anna Maria Jopek pojawi się w końcu na koncertach w Holandii zwiększa się, z czego cieszą się coraz większe rzesze wielbicieli jej talentu w tym niskim kraju.

Z równie wielką niecierpliwością czekam na kolejny album pt. „NIEBO”, który ma ukazać się w Polsce jesienią. Już teraz czuję się jak mała dziewczynka, wyglądająca Świętego Mikołaja! I jestem pewna, że warto będzie te wszystkie miesiące cierpliwie czekać. Jest na co!

Małgorzata Evertse-Smółka

(c) ANNA MARIA JOPEK MUSIC